Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

wtorek, 10 lutego 2009

Bo buzia nie była słodka

Kilka tygodni temu, świat obiegła informacja, że pewna kobieta w Zambii urodziła dziecko, które miało dodatkową parę stóp wystających z pleców. Stopy te były pozostałością nieuformowanego bliźniaka dziecka. Lekarze, z obawy przed wywołaniem szoku u matki, ukrywali noworodka przez ponad dwie godziny. Gdy wreszcie zdecydowali się Go pokazać, matka delikatnie przytuliła dziecko i od pierwszej chwili pokochała. Wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim. Opuścili ją nawet najbliżsi. Ojciec dziecka, widząc Jego deformację, uciekł ze szpitala i odszedł od żony. Przez osiem miesięcy, owa samotna matka, walcząc z niesprawiedliwym życiem, wysłuchiwała obelg i drwin na temat swojego dziecka. Obecnie maluch ma zostać poddany operacji usunięcia dodatkowych stóp, by mógł normalnie funkcjonować.
Po deformacji zostanie tylko blizna na plecach maleństwa i rana w sercu Jego mamy.

Każde dziecko, które zaczyna swoją wędrówkę przez życie - bez względu na to jak wygląda, ile punktów Apgara otrzymało, czy jest idealne, czy nie - powinno zostać przywitane słowami: Kochanie, bardzo na Ciebie czekaliśmy! Czekaliśmy właśnie na Ciebie, na nikogo innego! Nawet jeśli nie zaczniesz chodzić przed pierwszym rokiem życia, nawet jeśli nie będziesz mówił w tym miesiącu, który podają w różnego rodzaju tabelkach - to i tak będziesz naszym skarbem."Prawdziwie kochać dziecko, to pomóc Mu od pierwszych chwil życia pokochać siebie, tak, by nie poczuło się nigdy gorsze. Odnośmy się z poczuciem humoru do naszych niedoskonałości - "Czy to ważne, że Tatuś jest grubaskiem?" lub "Czy to takie straszne, że Tatuś ma odstające uszy? Dzięki temu lepiej słyszy." Ludzie, którzy potrafią się śmiać - w tym i z samych siebie - radzą sobie ze wszystkim o wiele lepiej. Lepiej się uczą, lepiej się dogadują, wychowują o wiele szczęśliwsze dzieci.
Mówmy dzieciom: "Kochamy Cię bez względu na wszystko. Kochamy Cię takim jakim jesteś - z Twoimi słabościami i zaletami." To jest właśnie Miłość przez duże M. Nie przyzwalajmy na sytuacje, w których mąż bije żonę, bo zupa była za słona, a później ją porzuca, bo dziecko nie miało słodkiej buzi, idealnych proporcji ciała itp.
Nie uogólniam - nie wszyscy ojcowie są źli jak i nie wszystkie matki wzorami miłości - lecz na przykładzie ukazuję problem. Bo dzisiejszy świat ma problem - wracam myślą do kobiety z Zambii - żywiąc ludzi, niedoceniających daru życia, uważających, że dziecko jest jak towar na sklepowej półce, który można zwrócić...
 Michalinko, czekamy na Ciebie !!!

P.S. To jakie mam zdolności plastyczne, to rekord Guinessa - nikt tak nie maluje :)
Tata Adam 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz