Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

środa, 28 stycznia 2009

Wrażliwość

Kilka tygodni temu byliśmy we wrocławskim zoo. Przypomniałam sobie, że bardzo spodobało mi się jedno ze zrobionych tam zdjęć. Postanowiłam wstawić je do tego postu, pod poniżej napisanym wierszem, gdyż uważam, że jako homo sapiens możemy w wielu przypadkach uczyć się od zwierząt. Tak się niestety jakoś podziało, że są dziś wśród nas ludzie, którzy zapomnieli bądź specjalnie wyzbyli się wielu elementarnych zasad, cech, którymi powinni być obdarzeni...
"Wrażliwość"

Widząc leżącego człowieka na ulicy,
 mówimy z obrzydzeniem „pijak”.
Co się z nami stało?

Jeden z posłów twierdzi,
 że nie można zgwałcić prostytutki.
Co się z nami stało?

Słysząc o problemach finansowych wieloosobowej rodziny,
pytamy po co spłodzili tyle dzieci.
Co się z nami stało?

Pewien sokista lał pałą bezdomnego,
za to, że śmierdział i był cały brudny.
Co się z nami stało?

Oglądając w telewizji reportaż o kolejnym morderstwie,
spokojnie pijemy kawę.
Co się z nami stało? 

Co się z nami stało?
Umiera w nas wrażliwość...

Ale pozostanie nadzieja.

Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz