Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 2 stycznia 2009

Adaś i Lucek

Ale się dziś przestraszyłam! Tatuś powiedział, że przyjechał jakiś Lucek, który na pewno mi się spodoba. Pomyślałam sobie - "kto to jest i czy on ma ze mną mieszkać? Przecież jeszcze rodzice nie wymyślili jak mi dostarczyć poprzednie prezenty...". Na szczęście wszystko szybko się wyjaśniło. Okazało się, że Lucek to maskotka, którą będę mogła się już niedługo bawić! ( to znaczy, że rodzice chyba znaleźli sposób, jak mi przekazać prezenty :) ) Podobno Lucek został wygrany na jakiejś aukcji, a "pieniądze", które Tatuś za niego dał, pomogą chorym dzieciom. Bardzo się cieszę, że moi rodzice myślą o innych dzieciach...
 Mamusia też dostała od Tatusia prezent - i też misia :) - Adasia. Dziwne - nazywa się tak, jak mój Tatuś...
Misia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz